NaStyku.pl

Dolnośląski Alarm Smogowy: Brunatne dopalacze z Bogatyni nadal w sprzedaży

Pełnomocnik Rządu ds. Programu „Czyste Powietrze” oraz Dolnośląski Alarm Smogowy wzywają Kopalnię Turów do zaprzestania sprzedaży detalicznej węgla brunatnego. Pod oknami Marszałka Województwa Dolnośląskiego zorganizowali specjalny happening.
Symboliczny pogrzeb węgla brunatnego pod oknami Marszałka Województwa Dolnośląskiego - zdjęcie nr 6
Symboliczny pogrzeb węgla brunatnego pod oknami Marszałka Województwa Dolnośląskiego - zdjęcie nr 6

Na Dolnym Śląsku obowiązuje całkowity zakaz spalania węgla brunatnego w domowych kotłach. To jeden z zapisów uchwał antysmogowych, który obowiązuje od 1 lipca 2018 r.

Węgiel brunatny to wyjątkowo brudne paliwo m.in. ze względu na wysoką zawartość popiołu i siarki. Zakazane do spalania paliwo nadal jest jednak sprzedawane w naszym województwie przez Kopalnię Węgla Brunatnego Turów – zaznaczają aktywiści Dolnośląskiego Alarmu Smogowego (DAS), którzy po raz kolejny poprosili o interwencję Piotra Woźnego, Pełnomocnika Rządu ds. Programu „Czystego Powietrze”. W oficjalnym liście wezwał Kopalnię do zaprzestania sprzedaży detalicznej węgla brunatnego w naszym regionie.

Dotychczasowe działania zapobiegawcze podjęte przez KWB Turów, polegające na zamieszczeniu na stronie internetowej Kopalni informacji o treści obowiązujących w województwie uchwał antysmogowych, są w mojej ocenie daleko niewystarczające (...) – pisze w liście Piotr Woźny – Brak odpowiednich rozwiązań dotyczących sprzedaży hurtowej węgla brunatnego umożliwiającej występowanie procederu odsprzedaży detalicznej węgla brunatnego, stanowić będzie dalsze przyzwolenie Kopalni na nielegalny obrót detaliczny i spalanie węgla brunatnego w niedostosowanych do tego instalacjach.

Mieszkańcy regionu nie mogą korzystać z tego paliwa do ogrzewania, a podmiotów, które mają specjalne pozwolenie na spalanie węgla brunatnego jest pięć w całym województwie, licząc razem z Elektrownią Turów, głównym odbiorcą węgla z kopalni.

Sprawdziliśmy skrupulatnie liczbę podmiotów posiadających zezwolenie w trybie dostępu do informacji publicznej, wysyłając zapytanie do wszystkich 30 powiatów w województwie – mówi Krzysztof Smolnicki (DAS) – Uzyskane dane przekazaliśmy Ministrowi Woźnemu. Zgadzamy się z Ministrem, że nie ma żadnego uzasadnienia dla dalszej sprzedaży węgla brunatnego ogólnodostępnymi kanałami.

W poniedziałek (21.10.2019 r.) aktywiści Dolnośląskiego Alarmu Smogowego zorganizowali symboliczny pogrzeb węgla brunatnego pod oknami Marszałka Województwa Dolnośląskiego, domagając się odpowiedzi na list Piotra Woźnego od władz PGE:

Grzebiemy dzisiaj śmiercionośną praktykę spalania węgla brunatnego w domowych kotłach. Węgiel brunatny ogrzewał nas przez lata, ale dziś żegnamy go bez żalu – tłumaczy Arkadiusz Wierzba (DAS) – Miejsce jest symboliczne, bo to właśnie Sejmik Województwa przegłosował uchwały antysmogowe, które Kopalnia Turów uporczywie ignoruje. Oczekujemy natychmiastowej odpowiedzi koncernu PGE na list Pełnomocnika Rządu.

List Pełnomocnika Rządu, Piotra Woźnego, do władz PGE

•	List Pełnomocnika Rządu, Piotra Woźnego, do władz PGE

 •	List Pełnomocnika Rządu, Piotra Woźnego, do władz PGE

Galeria zdjęć: Symboliczny pogrzeb węgla brunatnego pod oknami Marszałka Województwa Dolnośląskiego

Aktualna ocena: 0,0/5
Oceń zdjęcie:
Byłeś świadkiem jakiegoś wypadku lub innego zdarzenia? Wiesz coś, o czym jeszcze nie napisaliśmy? Pisz na adres e-mail: lub daj znać nam na Facebooku.

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Galerie zdjęć

Warto przeczytać

Zabezpieczone przez policję akumulatory samochodowe / fot. KPP Zgorzelec

ZGORZELEC: Policjanci odzyskali skradzione akumulatory

Życie
wtorek, 12 listopada 2019, 10:55
43-letnia kobieta i 33-letni mężczyzna odpowiedzą za paserstwo i przywłaszczenie cudzych dowodów osobistych. Para wpadła podczas wyładowywania skradzionych akumulatorów samochodowych.

Zobacz również