NaStyku.pl

Trzeba powiedzieć wprost – mieliśmy do czynienia z celowym podpaleniem

W ostatnim czasie na terenie Nadleśnictwa Węgliniec doszło do kilku pożarów. Leśniczy oraz strażacy nie mają wątpliwości, że były to podpalenia. O problemie rozmawiamy z Adamem Robaszkiewiczem, Spec. Służby Leśnej.
Do akcji gaśniczej zadysponowano samoloty gaśnicze z Lubina, Zielonej Góry i Poznania (fot.: KP PSP Zgorzelec)
Do akcji gaśniczej zadysponowano samoloty gaśnicze z Lubina, Zielonej Góry i Poznania (fot.: KP PSP Zgorzelec)

Czy możemy już mówić o stratach jakie poniosło Nadleśnictwo Węgliniec w wyniku tego pożaru?

Wyliczone straty 16 tys. zł dotyczą części powierzchni pożaru – młodników dębowych. Strat dla drzewostanu dojrzałego zgodnie z obowiązującymi zasadami nie wlicza się – pokrywa je wartość wyciętego i sprzedanego drzewostanu (drewna). Nie do ocenienia są natomiast zmiany w ekosystemie, jakie zaszły po pożarze, na tym miejscu nie uda się już wyhodować tak wartościowego i zróżnicowanego drzewostanu jak zakładaliśmy.

Nadleśnictwo wyznaczyło nagrodę w wysokości 10 tys. zł za wskazanie podpalacza terenów leśnych. Skąd przypuszczenie, że pożar był spowodowany celowym zaprószeniem ognia? Ostatnio w lasach na terenie całego kraju było bardzo sucho. Zagrożenie pożarowe przez jakiś czas utrzymywało się na trzecim – najwyższym stopniu.

Pożar powstał w nocy. Zarówno osoba informująca straż, jak pierwsi przybyli na miejsce powstania pożaru strażacy stwierdzili dwa (bliskie siebie) miejsca rozwoju pożaru. Informacje te, wzbogacone o dwukrotne próby podpalenia w noc po pożarze wykluczają możliwość zaprószenia ognia. Trzeba powiedzieć wprost – mieliśmy do czynienia z celowym podpaleniem. Od dłuższego czasu towarzyszą nam niesprzyjające warunki atmosferyczne, ułatwiające szybkie rozprzestrzenianie się pożaru. Podobnie jak na wiosnę, także i w tym okresie liczba pożarów z uwagi na suchą ściołe wzrasta.

Ile razy las płonął w tym roku?

W tym roku odnotowaliśmy już 9 pożarów na gruntach podlegających nadleśnictwu. Pierwszy pożar, w którym spłonęła część uprawy testowej prowadzonej przez UP w Poznaniu, miał miejsce już w marcu. Większość zdarzeń – z dużym natężeniem – miało miejsce w lipcu.

W jaki sposób nadleśnictwo próbuje zapobiegać pożarom?

Działania profilaktyczne z zakresu ochrony przeciwpożarowej prowadzone są praktycznie stale. Straż leśna dba o nie posługiwanie się ogniem w lesie, leśniczowie i zakłady usług leśnych prowadzą wszelkie prace z zachowaniem zasad ochrony przeciwpożarowej, kolejarze dbają o stan pasów przeciwpożarowych. Należy pamiętać, że podział powierzchniowy na oddziały, czy urozmaicanie składu gatunkowego są także w pewnym sensie działaniem minimalizującym zagrożenie pożarowe. Dodatkowo w każdym nadleśnictwie działa dział ochrony przeciwpożarowej oraz istnieje sieć dojazdów pożarowych i punktów czerpania wody. Warte wspomnienia jest, że Lasy ponoszą duże koszty związane z akcjami gaśniczymi samolotów gaśniczych, czy lotów samolotów patrolowych. Ogień w lesie to jedno z największych zagrożeń, stad nie dziwi tak duży nacisk na współgranie powyższych elementów i tak duże zaangażowanie środków.

Akcje gaśnicze są bardzo kosztowne. Czy możemy przybliżyć o jakich kwotach mówimy?

Możemy wypowiedzieć się na temat akcji gaśniczej prowadzonej z powietrza i finansowanej przez Lasy Państwowe. Zaangażowanie sił i środków było duże, w kulminacyjnym momencie pożar gasiły dwa samoloty typu Dromader zadysponowane z lotniska w Lubinie, oraz dwa samoloty użyczone z sąsiedniej dyrekcji. Koszt ich wykorzystania na pewno przekroczy 150 tys. zł. Akcja naziemna finansowana z budżetu – Państwowa Straż Pożarna i przez samorządy - Ochotnicze Straże Pożarne. Koszty działania Ochotniczych Straży Pożarnych nie są nam znane, natomiast przez ponad 20 godzin pracowało 15 jednostek i kilkadziesiąt strażaków.

Największym zagrożeniem dla lasu jest człowiek?

Zdecydowanie tak. Statystycznie to ponad 95% pożarów lasów spowodowanych jest przez działanie umyślne, bądź nieumyślne człowieka. W naszym nadleśnictwie odstępstwem od tej reguły były 2 pożary spowodowane przez drzewo zrywające linię energetyczną. Dzieje się to natomiast wyjątkowo rzadko.

Proszę powiedzieć kilka słów o Dziale Ochrony Przeciwpożarowej funkcjonującym przy nadleśnictwie.

W każdym nadleśnictwie znajduje się dział ochrony przeciwpożarowej lasu. Do elementów trwałych zaliczyć możemy tu wieżę obserwacyjną murowaną oraz wieże stalową, na której zamontowana jest kamera. Każde nadleśnictwo posiada też samochód lokalizacyjno-gaśniczy z agregatem wysokociśnieniowym i 400 litrowym zbiornikiem na wodę. Każdego dnia w dziale pracują 3 osoby, które dbają o wczesną lokalizację i możliwie szybkie ugaszenie, bądź doprowadzenie straży pożarnej na miejsce pożaru. Dodatkowo na terenie nadleśnictwa budowane i modernizowane są drogi na cele dojazdów pożarowych, a cieki i zbiorniki dostosowane do możliwości czerpania wody. Elementem nadrzędnym (wspólnym dla nadleśnictw RDLP Wrocław) są samoloty patrolowe i gaśnicze stacjonujące na lotnisku w Lubinie.

Czy rozważają Państwo wprowadzenie zakazu wstępu do lasu?

Tak długo jak to będzie możliwe nie wprowadzimy zakazu wstępu do lasu. Las jest dobrem wspólnym i nie możemy pozbawiać mieszkańców pobliskich miejscowości możliwości wypoczynku z uwagi na zagrożenie pożarowe. Nawet w obliczu działań podpalacza i dużych pożarów. Prosimy natomiast o szczególną rozwagę i informowanie w przypadku zaistnienia podejrzanych sytuacji bądź zdarzeń.

Jak prawidłowo zareagować, gdy zauważymy pożar lasu?

Po pierwsze należy zadbać o własne bezpieczeństwo, należy oddalić się na bezpieczną odległość. Po drugie powiadomić służby z podaniem drogi dojazdu do miejsca gdzie jesteśmy. To najłatwiejszy sposób, gdyż zawsze pamiętamy drogę powrotną do domu, czy miejsca wyjazdu z lasu. Po trzecie, należy mieć oczy szeroko otwarte. Coś co z pozoru w momencie zauważenia jest nieistotne, może złożyć się w wielką układankę doprowadzając do ujęcia podpalacza. Nie wstydźmy się nawiązania kontaktu z Nadleśnictwem i przekazania swoich spostrzeżeń. Każda informacja i spostrzeżenia są cenne.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję.

---------------

UWAGA! Nadleśnictwo Węgliniec wyznaczyło nagrodę w wysokości 10 tys. zł za wskazanie podpalacza terenów leśnych położonych w okolicach Węglińca. Informacje bądź dowody pozwalające ustalić sprawcę można przekazywać do Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu lub do Posterunku Policji w Pieńsku – osobiście lub telefonicznie: 997, 112. Osoby chcące zachować anonimowość mogą przesłać informację na adres e-mail: wiesław.piechota@lasy.wroclaw.gov.pl.

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Warto przeczytać

Będzie nowa organizacja ruchu na ul. Daszyńskiego w Zgorzelcu (fot.: UM Zgorzelec)

Wolniej na Przedmieściu Nyskim

Życie
piątek, 21 września 2018, 13:39
Po uwagach mieszkańców oraz restauratorów Urząd Miasta w Zgorzelcu opracował koncepcję uspokojenia ruchu samochodowego na Przedmieściu Nyskim. Kierowcy będą zmuszeni zwolnić do 20 km/h - wszystko przez szykany, które tam powstają.
Odzyskane poroże jelenia (fot.: KPP Zgorzelec)

Ukradł nawet… poroże jelenia

Życie
piątek, 21 września 2018, 10:28
Do policyjnego aresztu trafił 18-latek, który włamywał się do garaży i altanek ogrodowych. Kradł niemal wszystko, co miało jakąkolwiek wartość - elektronarzędzia, rowery, obrazy, a nawet… poroże jelenia.

Zobacz również